Chopin

Chociaż Chopin, w latach, kiedy przebywał w Polsce, mieszkał w Warszawie i głównie z tym miastem związane są jego „ojczyźniane” przeżycia. Jednak Rok Chopinowski jest celebrowany również w Krakowie, rozmaitymi i z rozmachem zaplanowanymi wydarzeniami.

Już 28 lutego, rozpoczynają się główne obchody dwusetlecia urodzin kompozytora .
Ten dzień rozpocznie się od uroczystej Mszy Świętej w Katedrze na Wawelu, do której celebracji, z radością się przyłączę.

Msza święta wśród duchów naszych najznakomitszych przodków jest przeżyciem mistycznym i wzniosłym. Muzyka Chopina dodatkowo wzmocni przeżycia.
W tym wszystkim, jeszcze jedno. Jakże bym mogła odpuścić wysłuchanie poematu „Fortepian Chopina” Cypriana Kamila Norwida. Recytować będzie wspaniały Jerzy Trela.
Będę na pewno.

3 Komentarze

  1. Moją inspiracją do zmian była Nettika. Pewnie tego nawet nie wie.A i tak dziękuję :)Może jej to napiszę na PW……………………………………………………………Korci mnie jednak, by dodać komentarz do postu.Msza i koncert w Katedrze na Wawelu odbędzie się. Jednak do Katedry będą mogli wejść VIPY, które, jak to zwykle bywa, zajmą połowę kościoła. Drugą połową zajmą osoby, którym udało się zdobyć wejściówki.Nie podoba mi się, że wyższa kultura zarezerwowana jest tylko dla wybranych.Jeśli mamy nieść wyższą kulturę do ludzi, to na pewno nie przez zamknięte drzwi.Darcie szat, że ludzie wolą słuchać blond beztalenci, czy beczących wokalistów?A jakże ma być inaczej?

  2. Moje wrażenia z uroczystości są takie:Słowa-”Gdyby Chopin żył to by pił” ( S. Wyspiańskiego), nadal pozostają aktualne.Chopin był skromną, delikatną osobą. Był pełen pokory i wrażliwości.Pompa mszalna na pewno by go onieśmieliła i zażenowała…a może nawet wprawiła w stan nerwowy.Druga część ceremonii była krótka i zwięzła.Jerzy Trela tak deklamował wiersz „Fortepian Chopina”, że ciarki chodziły po plecach, a łzy same cisnęły się do oczu.To właśnie przemówiło do mnie najszczerzej, najpiękniej, cudownie…..

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.