KONTAKT

Jeśli mają Państwo jakieś sugestie, zapytania, propozycje, bardzo proszę o kontakt mailowy.
Zawsze chętnie odpowiem na każdą wiadomość.

Pozdrawiam
Monika Zakrzewska
mota@op.pl

11 Komentarze

  1. Nie wiem, czy budy mogą skrzypieć (podobnie jak buty), nie wiem też, co takiego nogękiedy.?
    Wiem za to, że kolejny odcinek Twej opowieści niesie w sobie, jak zwykle, czarującą nutkę nostalgii, bo jak każdy Twój zapisek jest ciepłą, serdeczną gawędą o starych, coraz częściej zapomnianych postaciach przedwojennego kina. Więc Chwała Ci Moniko, nasza kronikarko, że z cieni i kart starych albumów przywracasz nam wszystkim niedzisiejsze gwiazdy, gwiazdki , amantów a nawet operatorów kamer. Ten świat, znaczy, nie umarł. Dla Ciebie, dla nas, dla innych.
    Dobrze, że na gwieździstym niebie jest miejsce i dla bliskich gwiazd i dla tych najbardziej odległych… W końcu, tak naprawdę, czyż dla ludzkich oczu wszystkie nie świecą jednako? I znów dzięki Tobie wiem na pewno, że tak!

  2. Jak zwykle Januszu mogę liczyć na Twoje krytyczne, korektorskie oko. Błędy natychmiast poprawiłam. Umieszczanie postów jest na tej platformie zupełnie inne i wiele rzeczy z edycji nie jest dla mnie proste. Muszę się tego jeszcze nauczyć. Cieszę się, że dotarłeś tutaj :) Pozdrawiam

  3. aro 51

    Moniko nie wiem co masz na stronie, że powoduje zacinanie się jej, blokowanie komputera mojego i długie ładowanie się strony :)

  4. Czytam wszystko co jest możliwe w mojej miejskiej bibliotece JIK ,obecnie z JIK za pomocą jego „Kartek z Podróży „(od Krakowa do Drezna) poznaję nie tylko kunsztowne opisy zwiedzanych miast ich zabytków ,zamieszkujacych narodów,historie ale piękne przemyślenia pisarza nad sztuką,walką ,przemijaniem .

  5. Podobają mi się klimaty międzywojnia. Fascynuje mnie ta epoka i jej ludzie, szczególnie ci związani z kulturą. Zaczytuję się w biografiach ludzi z tamtych czasów. Chętnie będę zaglądać na pani blog.

  6. Tęskni Pani za światem, który odszedł. Pełnym tajemnic, tragicznych miłości, zaplatanych ludzkich losów bez telefonów komórkowych i bezładnego internetu. Na Pani blog trafiłem po lekturze książki Marcina Szczygielskiego – „Poczet Królowych Polskich” poszukując informacji o Inie Benicie. Pani blog mnie zafrapował i poczułem się jakby przeniesiony do innego wymiaru czasu. To piękne co Pani robi i za to bardzo dziękuję. Polubiłem to miejsce i pewnie będę częstym gościem. Pozdrawiam

    • Bardzo dziękuję za te słowa uznania i dziękuje za życzliwość. Zapraszam tu do siebie jak najczęściej :)

Dodaj komentarz

Wymagane pola są oznaczone *.